Zaświadczenie o pracy przymusowej w ZSRR.

zaswiadczenie 03

W roku 1975, najmłodsza z sióstr mojej babci ukończyła 65 lat i złożyła podanie o przyznanie emerytury. ZUS odrzucił wniosek, gdyż dopatrzył się, że trochę brakuje do określonej przepisami tzw. wysługi lat.

Ciocia od kilku lat była wdową, żyła samotnie w malutkim mieszkaniu w starej kamienicy w centrum Tarnowskich Gór, utrzymując się z niewielkiej renty po mężu. Chorowała na serce i reumatyzm, a komisja lekarska uznała ją za inwalidę trzeciej grupy.

Nikt nie miał wątpliwości, że choroby i inwalidztwo cioci zostały spowodowane przez pobyt w sowieckich więzieniach i łagrach oraz na przymusowym zesłaniu na Syberii. Ponad pół roku była uwięziona na terenie klasztoru św. Brygidy w Brześciu n/Bugiem, a w październiku 1940 roku została przetransportowana do Poćmy ‑ jednego z najcięższych łagrów rosyjskich, który znajdował się za kręgiem polarnym, niedaleko Archangielska. Z tajgi, w 1942 roku, została przewieziona do Kazachstanu. Pracowała przymusowo w szwalni, a następnie w sowchozach. Z Kazachstanu, wędrując na piechotę wzdłuż Kaukazu, ciocia dotarła w okolice zrujnowanego Stalingradu, a potem na Wschodnią Ukrainę, gdzie znów ją aresztowano i zmuszono do ciężkich robót. Jakimś cudem, na jesieni 1944 r., dotarła do Brześcia, a stamtąd pod Lublin, wraz z transportem polskich przesiedleńców.

ZUS, na podstawie jedynie oświadczenia, nie chciał doliczyć do emerytury tego okresu przymusowych robót na terenie ZSRR. W tej sytuacji ciocia zaczęła się starać o uzyskanie zaświadczeń bezpośrednio u władz sowieckich. Przy pomocy znajomego adwokata napisała do Konsulatu ZSRR w Krakowie prośbę o potwierdzenie pobytu i pracy przymusowej w latach 1940 ‑ 1944.

Konsulat ZSRR w Krakowie był w pewnym stopniu przygotowany na tego typu wnioski o czym może świadczyć jego wymijająca odpowiedź, przedstawiona na gotowym druku, zawierająca formułę „ze względu na brak w archiwum odpowiednich materiałów”. Nb. gotowe druki, w liczbie 500 egz., Konsulat ZSRR zamówił sobie w drukarni zakładowej Huty im. Lenina.

zaswiadczenie 04

Postępując zgodnie z sugestią Konsula ZSRR, ciocia kontynuowała poszukiwanie potrzebnych dokumentów, kierując podanie do Wydziału Konsularnego Ambasady Polskiej w Moskwie. Sekretarz Ambasady PRL Irena Gajewska poprosiła o uzupełnienie wniosku o następujące dane: „dokładne adresy miejsc pracy, nazwy zakładów pracy lub przedsiębiorstw, w których Obywatelka pracowała, charakter pracy /na jakich stanowiskach pracowała Obywatelka/ oraz okres pracy /od‑do/”. W kontekście wniosku o potwierdzenie pracy przymusowej były to pytania dość niezwykłe, ale i tym się ciocia nie zrażała.

zaswiadczenie 02

Latem 1977 roku z Ambasady w Moskwie ciocia otrzymała zaskakujące, bardzo enigmatyczne pismo, potwierdzające jakoby w okresie od 21 sierpnia 1940 roku do 11 września 1941 roku znajdowała się „w miejscach pozbawienia wolności na terenie ZSRR”. Wymienione daty były niczym wyssane z palca, a przede wszystkim brakowało potwierdzenia, że chociażby w tym okresie była zmuszona do pracy przez władze sowieckie.

Ciocia była przekonana, że władze sowieckie posiadają potrzebne jej dokumenty i niezwłocznie napisała do Ambasady o ponowne sprawdzenie w tamtejszych archiwach materiałów, dotyczących wskazanych miejsc i okresów pracy przymusowej na rzecz ZSRR. Na początku 1978 roku dostała informację, że Ambasada monituje władze radzieckie w sprawie kwerendy archiwalnej. Na efekty tej pracy jednak nigdy się nie doczekała.

zaswiadczenie 01

Wszelkie nadzieje na zdobycie zaświadczeń do emerytury rozwiały się w stanie wojennym. Ciocia całkowicie podupadła na zdrowiu i była coraz bardziej rozgoryczona z powodu warunków, w jakich przyszło jej żyć w Polsce. Miała wielki uraz do Związku Sowieckiego, który zamienił w piekło jej młodość i pozbawił możliwości umierania w godnych warunkach. Nie była w stanie zrozumieć, dlaczego jej los tak bardzo różnił się od losu tych, którzy trafili podczas okupacji do niemieckich obozów koncentracyjnych lub zostali wywiezieni na przymusowe roboty w głąb III Rzeszy. Zmarła w grudniu 1983 roku.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Uzupełnij pole: *