Мосту пизда

Na krymskim moście, o brzasku, 8 października 2022, skacowany po urodzinach wowki putina chorąży Spizdiszczew tak  nieostrożnie przypalał papierosa pożyczoną zapalniczką, że zajęły się opary benzyny lotniczej, przewożonej w cysternach kolejowych.  Jebnęło tak potężnie, że zawaliło się przęsło jednej nitki mostu drogowego, a w pobliskim Kerczu powypadały szyby z okien.

– Мосту пизда, блядь – zaklął jeden ze świadków tej katastrofy – użyliśmy sobie, kurwa, i wystarczy.  Droga na Krym odcięta.

– Po prostu popatrzcie! Płonie krymski most.  Dopiero co walnęło. Хернуло /Wyjebało/ dwie minuty temu –  relacjonowała kobieta, filmująca pożar  „bawełny”. Według czasu moskiewskiego wybuch nastąpił o godzinie szóstej.

Ruch na moście został wstrzymany przez mundurowych. Zdenerwowany milicjant nie ma czym przypalić papierosa, więc  uprzejmie prosi jednego z kierowców o zapalniczkę oraz cofnięcie auta.  Kierowca osobówki dzwoni tymczasem do znajomego, z którym był umówiony i usprawiedliwia się: „Толя, я опоздаю, короче. Мост горит. Что делать?»

Przedstawiciel krymskich władz okupacyjnych wydaje oświadczenie, że most uszkodzili „ukraińscy wandale”.  Ukraińcy zaś nie ukrywają zadowolenia z katastrofy, lecz nie przyznają się do jej spowodowania. Jakiś dowcipniś wskazuje, że doszło do zapalenia się gazów, które wypuściła matka rosyjskiego efesbesznika /kagiebisty/ podczas seksu pozamałżeńskiego. Większość obserwatorów i ekspertów uważa, że na moście eksplodowała ciężarówka, która wjechała z terenu Rosji.

Jak się okazało, całkiem niegłupia była dziewczyna z plaży, która latem przekonywała matkę: Мамуль, надо валиться отсюда! /Mamciu, trzeba stąd spieprzać!/ oraz ta kobitka w samochodzie, która ze łzami w oczach przyznała, że „Так не хочется уезжать из Крыма. Тут было так по-домашнему, так уютно.»

Krym przestał być bezpieczną przystanią dla Moskali.

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Uzupełnij pole: *