Ukraińskie pieśni i piosenki moc mają niezwykłą. Są balsamem na duszę narodu, żyjącego w mało sympatycznym sąsiedztwie. Niektórzy nawet twierdzą, że ukraińska pieśn czyni nieśmiertelnym.
Przeciętny przedstawiciel szlachetnej polskiej nacji zazwyczaj nie ma zielonego pojęcia o tym, że tak popularne utwory, jak: „Oczy czarne”, „Czerwony pas”, „Marsz, marsz Polonia”, „Gdybym miał gitarę”(A wszystko te czarne oczy), „Matko moja ja wiem”, „Kochana” z repertuaru „Trubadurów” , zostały „zapożyczone” od Ukraińców. A już szczytem wszystkiego było przywłaszczenie sobie partyzanckiej pieśni „Ax, лента за лентою” przez polsko-bolszewicką formację Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego, okrutnie pacyfikującą Ukraińców na Zakerzoniu w latach 1945 – 47 („Zimny i zimny wicher dmie…”).
Paradoksalna sytuacja jest z utworem „Jęczy i wyje Dniepr szeroki” („Реве та стогне Дніпр широкий” autorstwa T. H. Szewczenki), którego nuty mozolnie przepisywałem na pięciolinię przed półwieczem (w V klasie podstawówki) i jakoś nigdy potem nie usłyszałem w polskim wykonaniu. A żal przeogromny, bo pieśń była uznawana za hymn przez świadomych Ukraińców, dążących do niepodległości państwowej.
Przeszło połowę mojego żywota jestem zauroczony piosenką „Два кольори” (Dwa kolory), której słowa napisał Dmytro Pawłyczko. Mam tę satysfakcję, że kiedyś byłem na spotkaniu ukrainistów z tym wybitnym poetą i „Dwa kolory” odśpiewaliśmy wspólnie. Ostatnio śpiewam, nucę i gwiżdżę sobie ten wspaniały utwór prawie codziennie.
W hołdzie Dmytrowi Pawłyczce, o którego twórczości napisałem już co nieco w pracy magisterskiej, postanowiłem przełożyć na polski „Dwa kolory”. Przekład jest ciągle udoskonalany, ale zdecydowałem się na publikację, bo czasy pandemii tego wymagają.
„Dwa kolory”
Kiedy za młodu opuszczałem dom,
by ruszyć w świat nieznanymi szlakami,
matka koszulę wyszywała mi,
czerwonymi i czarnymi,
czerwonymi i czarnymi nitkami.
Refren:
Dwa kolory moje, moje oba,
oba na koszuli i w mej duszy oba,
dwa kolory moje, moje oba –
czerwony to miłość, a czarny – smutek, żal.
Błąkałem się w swym życiu tam i tu,
lecz dziś powracam w me rodzinne progi,
przeplatał los jak matula nitki,
szczęśliwe i smutne,
szczęśliwe i smutne moje drogi.
Ref.: Dwa kolory moje …
Na skroniach mych się zjawił siwy włos,
z wyprawy w świat nic nie zostało mi,
prócz skraweczka białego płócienka
i wyszyte, życie moje
i wyszyte życie moje na nim.
Refren: Dwa kolory moje…
Przełożył z ukrainskiego: Odporny.
Jak pisał wieszcz Taras Hryhorowycz Szewczenko: „Наша дума, наша пісня/
Не вмре, не загине”.
Слава Україні!