Ukraińcy są rozśpiewanym narodem. Rozśpiewane było i jest ukraińskie wojsko. Partyzancka pieśń zagrzewała do walki i podnosiła na duchu dzielnych żołnierzy Ukraińskiej Armii Powstańczej.
Przed czterdziestu laty zacząłem słuchać pieśni ukraińskich powstańców i zauroczyłem się nimi. A szczególnie spodobała mi się ta niezwykła, rozczulająca do łez „Іди від мене ти моя кохана». Zdarzyło się parę razy, że zaśpiewałem ją publicznie, w pełni świadom niedoskonałości własnego głosu. Dziś, na miejscu postoju na skraju wołomińskiego lasu, przetłumaczyłem jej tekst na polski:
”Odejdź ode mnie, moja ukochana,
Z oczu mi zejdź, lecz nie zapominaj,
Ojcem mi las, a serce – partyzanta
Na me zwycięstwo czeka cały kraj.
Daremnie ty z nadzieją oczekujesz,
Byś mogła mnie do serca przytulić,
Ale sama ty świetnie to pojmujesz,
Że partyzantom mus do boju iść.
Dziś nam Karpaty wyszły na spotkanie,
A jutro zaś, Wołyń powita nas,
Stamtąd ruszymy prosto aż na Kijów,
A potem: Charków, Połtawa, Donbas.
I tak co dnia jak czajka my latamy,
I z lasu w step szeroki wychodzim,
Wierzymy święcie, że w zwycięskim boju,
My Ukrainie wolność wywalczym. „
A to tekst oryginalny:
„Іди від мене ти,моя кохана,
Зійди з очей, мене не забувай,
Я син лісів, а серце – партизана,
На мене жде з побідою весь край.
Даремно ти надією палаєш,
Щоби мене до серця пригортать,
Та ти сама це дуже добре знаєш,
Що партизанам тільки воювать.
Сьогодні нас Карпати зустрічають,
А завтра, знай, Волинь вітає нас,
Відтак підемо прямо аж на Київ,
Полтаву, Харків, рідний нам Донбас.
І так весь час ми чайкою літаєм,
Із лісу в степ широкий ми ідем,
Ми свято вірим в нашу перемогу
і Укрвїні волю принесем.»
Chwała Bohaterom!
Śmierć i hańba moskiewskim katom!