Sabat Rosijańców

W świat Internetu poszła wiadomość, że w Jabłonnie koło Łomianek w legionowskim powiecie (4-7 listopada 2022) odbył się Zjazd Poselstwa Ludowego Rosijańców.  
Pół setki byłych ruśkich parlamentarzystów i radnych spotkało się w wątpliwej sławy pałacyku (choć był miejscem pamiętnego ukraińskiego okrągłego stołu – działaczy UTSK/ZUwP) w rocznicę trockistowskiego puczu w Piotrogrodzie w 1917 roku. Owocem kilkudniowych obrad aktywistów, celebrytów, influencerów i blogerów stała się deklaracja o walce orężnej z reżimem putina, czyli popularnego chujła.

Oczywiście, żaden z uczestników spotkania nie weźmie do ręki broni i nie pokusi się o zamach na wrednego gnoma, który popchnął moskowitów do napadu na Ukrainę.  Napadu, który nie tylko nie osiągnął zakładanych celów, ale który prawdopodobnie doprowadzi do rozpadu samego imperium zła i brzydoty, jakim okazała się rosja pod władzą putina, miedwiediewa i gundajewa. Wszyscy uczestnicy konwentyklu bowiem to czystej krwi demokraci, liberałowie, mędrcy i esteci.

Organizacja takiego zlotu w Polsce, o rzut mycką od pól bitewnych Radzymina i Ossowa, tylko z pozoru wydaje się śmieszna i bez znaczenia. Z Jabłonny jest przecież całkiem blisko do Wyszkowa, gdzie odbył naradę komitet niedoszłych bolszewickich okupantów II RP oraz do innych miejsc, gdzie również  bytność carskich  zaborców jest dumnie upamiętniona (np. hotel „Alexandrinum” w Krubkach Górkach ).              Albowiem Jabłonna to teren bliski sercu Błaszczaka, Żaryna, Sasina, Misiewicza, a zatem i Macierewicza. Czy ukochany przez naród Naczelnik pozwoliłby niegdyś na zebranie w Legionowie białogwardzistów? Dlaczego nie sprzeciwiły się środowiska „Gazety Wyborczej” albo Związku Ukraińców w Polsce?

Przeraża mnie myśl, że w Polsce zwycięża koncepcja ratowania całości terytorialnej imperium rosijańców po ich klęsce wojennej na Ukrainie.                             Oświeceni europejscy socjal-liberałowie nie ukrywają, że dopuszczają zabójstwo putina i obranie męczennika Nawalnego na władcę powojennej Rosji od Kaliningradu do Władywostoku. Koszty zamachu na gnoma złośliwego miałyby pokryć bogate Niemcy, które szybko zrekompensują sobie ten wydatek dostawami gazu.
Gdyby socjalistom i post-trockistom udało się do tego doprowadzić, to tym samym walka Ukraińców nie zakończy się zwycięstwem.  Jak wiadom, Ukraińcy od początku wojny zgodnie twierdzą , że ich zwycięstwem będzie odzyskanie wszystkich ziem tymczasowo okupowanych przez raszystów. I do tego, Ukraińcy nie są naiwni i nie wierzą w deklaracje składane przez rosijańców, przynależących do antyputinowskiej opozycji.

Wobec powyższego, umożliwienie rosijańcom odbycia zjazdu pod Warszawą, należy uznać za błąd pisowskiego rządu.

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Uzupełnij pole: *